Rowerowy List Otwarty do Komisarza UE ds. Transportu
Europejska Federacja Cyklistów wystosowała List Otwarty do Komisarza UE ds. Transportu, Siima Kallasa, w którym domaga się zmian w Programie Działań na rzecz Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Oto treść tego dokumentu:
„Szanowny Panie Wiceprezydencie Kallas. Europejska Federacja Cyklistów podpisała w ubiegłym miesiącu zainicjowany przez ETSC wspólny list, nawołujący do podważenia celów redukcji liczby ofiar śmiertelnych określonych w najbliższym Programie Działań na rzecz Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, ponieważ jesteśmy przekonani, że takie cele mogą być silnymi motywatorami działań na rzecz redukcji liczby osób zabitych i odnoszących ciężkie obrażenia (killed and seriously injured – KSI) w wypadkach na drogach Europy. Można oczekiwać, że zachęcanie do przestawienia podróży odbywanych środkami motoryzacji indywidualnej na rzecz podróży odbywanych pieszo lub rowerem spowoduje redukcję ogólnej liczby osób ponoszących śmierć lub poważne obrażenia, ponieważ piesi i rowerzyści w bardzo niewielkim stopniu są sprawcami obrażeń odnoszonych przez inne osoby. Ponadto taka zmiana struktury podróży spowodowałaby szersze korzyści społeczne – poprawę zdrowia, stanu środowiska czy redukcję kongestii.
Paradoksalnie jednak, nacisk na zmniejszenie wskaźników KSI może niekiedy być postrzegany przez rządy poszczególnych krajów lub samorządy lokalne jako powód do rezygnacji z zachęcania do chodzenia pieszo lub do korzystania z rowerów. Zwykle przyjmuje się, że to prawdopodobnie przyczyni się do zwiększenia liczby ofiar śmiertelnych i ciężkich obrażeń pieszych i rowerzystów, pogarszając szansę poprawy wskaźników BRD, nawet jeśli ogólny poziom BRD się poprawi, a ponadto prawdopodobnie pojawi się redukcja ryzyka ponoszonego przez poszczególnych pieszych i cyklistów. Są jednak dowody na to, że takie obawy są nieuzasadnione, na przykład:
Przykłady krajowe
W Holandii w latach 1980 – 2005, miał miejsce wzrost ruchu rowerów o 45%, i jednocześnie spadek liczby ofiar śmiertelnych wśród cyklistów o 58%. W Niemczech w latach 1975 i 1998, proporcja przejazdów na rowerze wzrosła z 8 do 12%, podczas gdy liczba ofiar śmiertelnych wśród cyklistów spadła o 66%. Zachodnia Australia zwiększyła skalę korzystania z rowerów o 82% w ciągu 7 lat w latach 1980-tych, liczba osób przyjętych na lecenie szpitalne spadła tam o 5%. W Holandii w latach 1985-87 i 2001-03, liczba osobokilometrów odbywanych pieszo wzrósł o 24% podczas gdy liczba ofiar śmiertelnych wśród pieszych w przeliczeniu na przechodzony kilometr spadła o 58%
Przykłady miast
W Londynie korzystanie z roweru na głównych drogach miasta wzrosła w latach 2000-2008 o 107%, podczas gdy wskaźniki KSI spadły w tym samym mniej więcej okresie o 21% .W Kopenhadze w latach 1995 -2006, skala ruchu rowerowego wzrosła o 44% a proporcja osób dojeżdżających rowerem do pracy wzrosła z 31% do 36%;w tym czasie wskaźnik KSI dla cyklistów spadł o 60%
Są to bardzo dobre przykłady 'efektu bezpieczeństwa wynikającego z dużych liczb’, polegającego na tym, że im większy jest ruch pieszych i rowerzystów, tym są oni bezpieczniejsi. Ogólna zasada relacji 'bezpieczeństwa wynikającego z dużych liczb’ została również dobrze udokumentowana w wielu badaniach. Zostało to również zauważano w ostatnim opracowaniu na temat pieszych i rowerzystów stanowiącym część specjalistycznej bazy wiedzy Europejskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Drogowego.
’Bezpieczeństwo wynikające z dużych liczb’ nie koniecznie oznacza, że wzrostowi ruchu pieszych i rowerzystów zawsze będzie towarzyszył absolutny spadek liczb ofiar śmiertelnych i osób odnoszących ciężkie obrażenia wśród tych uczestników ruchu. Jednakże, nie powinno to być postrzegane jako porażka jeśli znacznym wzrostom ruchu pieszych i rowerzystów towarzyszą nieznaczne wzrosty liczby ofiar śmiertelnych i osób, które odniosły ciężkie obrażenia, jako że dane te nadal wskazują, że chodzenie pieszo i jeżdżenie rowerem staje się coraz bezpieczniejsze dla poszczególnych pieszych czy cyklistów. Dlatego istotne jest, by mierzyć liczby śmiertelnych ofiar i osób odnoszących ciężkie obrażenia wśród cyklistów i pieszych w kategoriach wskaźników KSI w przeliczeniu na kilometry (lub w przeliczeniu na przejazd lub na godzinę) jazdy rowerem lub chodzenia pieszo.
Europejska Federacja Cyklistów (ECF), wraz z Federacją Europejskich Stowarzyszeń Pieszych (Federation of European Pedestrian Associations -FEPA), jest przekonana, że ważne jest by Program Bezpieczeństwa Drogowego uznał powyższe argumenty, aby zapewnić, by proste cele redukcji liczby osób odnoszących ciężkie obrażenia lub ponoszących śmierć ofiar wypadków drogowych nie zniechęcały krajowych i lokalnych władz do dążenia do realizacji celu zwiększania (jak również bezpiecznego) chodzenia i jeżdżenia rowerem: dowody na prawdziwość zasady „bezpieczeństwa w liczbach’ pokazuje, że mogą one się wzajemnie wzmacniać.
Jako że korzystny wpływ wzrostu skali chodzenia pieszo i korzystania z roweru na zdrowie publiczne i stan środowiska (redukcja śmiertelności i wzrost popularności zdrowego stylu życia dzięki wzrostowi regularnej aktywności fizyczne, mniejsza skala zanieczyszczeń) przeważają nad wadami (ryzyko śmierci lub doznania obrażeń), zwracamy się do Komisji Europejskiej z prośbą o refleksję wykraczającą poza czysto pojmowane kwestie „bezpieczeństwa ruchu drogowego’ i zastosowanie bardziej ponad sektorowego podejścia.
Mając to na względzie, domagamy się, by poza ogólnymi celami bezpieczeństwa drogowego, Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (Road Safety Action Programme- RSAP) powinien również określić 'oparte o względne wskaźniki’ cele bezpieczeństwa pieszych i cyklistów. Zauważamy, że rząd Wielkiej Brytanii już proponuje przyjęcie celu zmniejszenia wskaźników KSI o połowę w przeliczeniu na kilometr podróży odbywanej piechotą i rowerem, w ciągu 1 0 lat realizacji przyjętej ostatnio Strategii Bezpieczeństwa Drogowego.
Namawiamy Komisję do przyjęcia podobnych mierzalnych celów w RSAP.
ECF już poprzednio przedstawiła swoje stanowisko na temat działań, które należy podjąć by osiągnąć takie cele. Dotyczą one lepszych udogodnieniach dla pieszych i cyklistów;kontrolowanie prędkości;projektowanie urbanistyczne zorientowane na ludzi raczej niż na samochody;zarządzanie popytem prowadzące do ograniczenia korzystania ze środków motoryzacji indywidualnej;edukacja i szkolenie;poprawa rozwiązań projektowych pojazdów i bardziej ścisłe egzekwowanie przepisów bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Domagamy się także ponownego rozważenia propozycji przeprowadzenia badań na temat bezpiecznego chodzenia piechotą i korzystania z rowerów, zgodnie z założeniami Oceny Wpływu Planu Działania na Mobilność Miejską (Urban Mobility Action Plan Impact Assessment). Dziękujemy bardzo za wzięcie pod uwagę tych ważnych argumentów.”Pod listem podpisali się Dr Bernhard Ensink, Sekretarz Generalny Europejska Federacja Cyklistów i Mr Tom Dhollander, Przewodniczący Federacja Europejskich Stowarzyszeń Pieszych.
Komentarze