TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoShip

InfoBus

Nie wstydź się! Pokaż bilet!
Marek Sieczkowski - Opublikowano: 23.02.2009 22:29:36 15 komentarzy
Nie wstydź się! Pokaż bilet!

Wchodzisz i pokazujesz bilet –prosta zasada działająca na całym świecie bez zarzutu. Największe metropolie takie jak Nowy Jork, Chicago, Londyn, Sydney czy wiele innych już korzysta z takiego rozwiązania. W Polsce na taki krok zdecydowano się praktycznie tylko na Śląsku. Dlaczego tak postąpiono i jakie daje to efekty –przyjrzyjmy się jak działa ono w Komunalnym Związku Komunikacyjnym Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP) –„Nie wstydź się! Pokaż bilet!”. Pomimo, że do dziś pasażerowie mają mieszane uczucia i nie każdy dostosowuje się do wprowadzonych reguł, to KZK GOP uważa wprowadzenie zasady wsiadania pierwszymi drzwiami i okazywania biletu prowadzącemu pojazd za swój sukces. W tym przekonaniu utwierdzają liczby, które nigdy nie kłamią –odnotowano wzrost przychodów ze sprzedaży biletów oraz spadek liczby gapowiczów, a więc pokazano, że można efektywnie walczyć z osobami, które nie płacą za przejazd. Na czym polega tajemnica sukcesu?

„Nie wstydź się! Pokaż bilet”–to przedsięwzięcia polegające na tym, że chcąc wsiąść do pojazdu komunikacji miejskiej możemy zrobić to tylko i wyłącznie pierwszymi drzwiami pokazując lub kupując bilet u kierowcy. Takie działania mają dwa podstawowe cele. Pierwszy to walka z gapowiczami, którzy nie płacąc za przejazd a korzystają z usług komunikacji miejskiej. Aby im przeciwdziałać wszyscy organizatorzy komunikacji miejskiej zatrudnili kontrolerów biletów, którzy jeżdżąc pociągami, autobusami i tramwajami wlepiają mandaty osobom, które „zapomniały”skasować biletu. Jest to dobre rozwiązanie, jednakże w ten sposób nikt nie jest w stanie zapewnić 100% skuteczności. Jest także jeszcze jeden minus kontroli biletów przeprowadzanej właśnie w taki sposób –egzekucja mandatów. Niestety, ściągalność należności mieści się w przedziale 30-50% a do tego dochodzą przecież takie kwestie jak: wizerunek kontrolera biletów, sytuacje zagrażające bezpieczeństwu pasażerów i kontrolujących bilety oraz wiele innych. M.in. właśnie z tego powodu Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie zapewnił ochronę swoim pracownikom w nocnych liniach, co niewątpliwie wiązało się z podwyższeniem kosztów. Przedsięwzięcie KZK GOP eliminuje prawie całkowicie ów problem –wszyscy, którzy wsiadają do pojazdu muszą zrobić to pierwszymi drzwiami okazując uiszczenie należności kierowcy. W przypadku, gdy, mimo wszystko, są chętni do tego, aby spróbować jazdy „na gapę”kierowca nie rusza z przystanku. Drugim celem jest poprawa bezpieczeństwa i komfortu podróżnych. Kierujący pojazdem widząc wszystkie osoby wsiadające może odmówić przewozu bezdomnym, pijanym, agresywnym, czy też takim, którzy w każdy inny sposób wpływają na pogorszenie bezpieczeństwa i komfortu innym pasażerom. Oczywiście są wyjątki od reguły –KZK GOP nie zdecydowało się go wprowadzić w autobusach przegubowych oraz w godzinach szczytu.

Z celami przedsięwzięcia „Nie wstydź się! Pokaż bilet!”prawdopodobnie każdy się zgodzi. Pozostaje jednak „mały szczegół”–jak takie rozwiązanie wprowadzić? Jak przekonać pasażerów, żeby nie biegli do innych niż pierwsze drzwi? Jak wpłynąć na opinię publiczną aby pozyskać jej przychylność? Jak? Jak? Jak? To kluczowe pytania, przecież sprawność tego systemu opiera się na zdrowym rozsądku prowadzących pojazdy i pasażerów. Dlatego też specjalnie przeszkolonym kierowcom zwrócono też uwagę, by widząc na przystanku czekającą większa grupę osób otwierali wszystkie drzwi autobusu, podobnie gdy wsiadać będzie osoba z wózkiem, niepełnosprawna lub schorowana. Ponadto rozwiązanie to zdecydowano się wprowadzać etapami. Po raz pierwszy zastosowano go w 2005 roku, jednakże dopiero w ubiegłym roku przystąpili do niego najwięksi przewoźnicy. Do połowy 2008 roku działał już na prawie 90 liniach. Biorąc pod uwagę kilkuletnie doświadczenie oraz pozytywne efekty działań system wsiadania pierwszymi drzwiami i kontrolę biletów przez kierowców autobusów wprowadzano sukcesywnie na kolejnych liniach –dziś działa on na prawie 200 obsługiwanych przez KZK GOP. Kontrolę wykonuje ponad 1850 kierowców, posiadających w tym zakresie uprawnienia. Kierowcy sprawdzają bilety na ponad 90 proc. linii obsługiwanych przez „krótkie”autobusy (do 12 metrów), co stanowi prawie 72 proc. wszystkich linii, na których obowiązują bilety KZK GOP. Docelowo - w ciągu kilku lat - system ten zostanie wprowadzony we wszystkich dwu i trzy drzwiowych autobusach (niezależnie od linii).

Od początku pasażerowie mieli wiele wątpliwości co do zastosowanego rozwiązania. Pokazywali, że światowe przykłady, na które powołuje się śląski organizator komunikacji miejskiej to aglomeracje miejskie posiadające sprawny system transportu szynowego –w tym przede wszystkim metra. A w podziemnej kolejce, jak nam wszystkim wiadomo, nie trzeba pokazywać biletu osobie prowadzącej pojazd –zrobiły to już specjalne bramki na stacjach. Jednakże na Śląsku komunikacja miejska opiera się przede wszystkim na autobusach i tramwajach. Kolejnym problemem jest fakt, że niektórzy podróżni zaraz po wejściu stają i…nie zamierzają się przesunąć ani o krok dalej. Powoduje to, że z przodu autobusu jest tłok, a w dalszej jego części jest pusto. Część z nieakceptujących nowego rozwiązania zauważa, że autobus komunikacji miejskiej ma po to więcej drzwi (i to szerszych) aby zapewnić jak najszybszą wymianę pasażerów na przystankach. Co więcej –jedne drzwi wejściowe to dłuższy czas obsługi –tak więc wiele osób podnosi głos, że autobusy będą jeździć jeszcze bardziej opóźnione niż obecnie. Inni zauważyli z kolei, że to sami kierowcy ignorują nowe przepisy i nie zważając na nie na każdym przystanku otwierają wszystkie drzwi.

Aby rozwiać obawy i przekonać nieprzekonanych KZK GOP wpierw poszerzyło przy przednich drzwiach przejścia. Ponadto krótkie autobusy jeżdżące na liniach objętych programem oznaczono na zewnątrz umieszczono nalepkami ze znakami drogowymi, które wyznaczają kierunek ruchu - zakaz wejścia na drzwiach środkowych i nakaz wchodzenia na pierwszym wejściu, a w wewnątrz pojazdów naklejono informacje o tym systemie kontroli i konieczności pokazania ważnego biletu kierowcy. To tylko przykłady działań jakie podjęto podczas kampanii informacyjno-promocyjnej. Specjalnie dla dziennikarzy zorganizowano konferencję prasową podczas której udowodniono, że pasażerowie wsiadający tylko pierwszymi drzwiami i pokazując bilet osobie prowadzącej pojazd wcale nie spowodują opóźnienie odjazdu autobusu. W tym celu przeprowadzono ciekawy eksperyment. Otóż zebranym dziennikarzom rozdano bilety i postawiono w roli zwykłych pasażerów, przy czym sprawdzono ile czasu trzeba, aby wszyscy weszli i skasowali bilety. Wyniki zaskoczyły nawet samych organizatorów –wejście ponad trzydziestu osób zajęło tylko minutę i pięć sekund. Co więcej, uruchomiono specjalną kampanię informacyjną, podczas trwania której na przystankach i w autobusach zawisły citylighty, plakaty i zawieszki z podstawowymi wiadomościami o wprowadzanym przez KZK GOP systemie kontroli biletów przez kierowców, w którym pasażerowie wsiadając pierwszym wejściem pokazują kierowcy ważny bilet bądź kasują bilet jednorazowy, natomiast osoby wysiadające z autobusu, wychodzą drzwiami środkowymi. Aby przekonać nieprzekonanych wśród kierowców KZK GOP nagradza kierowców, którzy sprzedają najwięcej biletów. W październiku ogłoszono konkurs dla kierowców i motorniczych, którzy w pojazdach sprzedają bilety (jedyne kryterium –wartość sprzedaży). Zainteresowanie było spore;swoich przedstawicieli wytypowało sześć firm przewozowych, z których każda zgłosiła po trzech kierowców. Bezkonkurencyjny był pan Marcin Jabłoński z Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Sosnowcu - sprzedał bilety na łączną sumę 6.182 zł. Na drugim i trzecim miejscu uplasowali się przedstawiciele mysłowickiej firmy Transgór SA. Pan Antoni Kopczyński sprzedał bilety za 3.600 zł, natomiast pan Krzysztof Gieros za 2.808 zł. Kierowcy otrzymali pamiątkowe dyplomy i nagrody rzeczowe (zdobywcy I i II miejsca zgodnie ze swoim życzeniem dostali cyfrowe aparaty fotograficzne, trzeci z laureatów - radio samochodowe)., zarządzający firmami przewozowymi listy gratulacyjne. Już trwa druga edycja konkursu. Liczyć się będzie wartość sprzedanych biletów od 1 stycznia do 15 marca. Zgłoszenia KZK GOP przyjmować będzie do 20 marca. Ponadto dla wszystkich pozostałych prowadzących pojazdy komunikacji miejskiej KZK GOP będzie płacić o złotówkę więcej za każdą godzinę spędzoną za kółkiem. To dodatkowa zapłata za sprawdzanie biletów przy wejściu. Oprócz tego szoferzy dostaną po kilkanaście groszy więcej za każdy sprzedany bilet. Da to w sumie około 200-300 zł na miesiąc.

Efekty kampanii „Nie wstydź się! Pokaż bilet!”są imponujące. Dzięki tym działaniom od października KZK GOP zanotował 160 tys. zysku ze sprzedaży biletów przez kierowców (130% wzrost). Także w tym samym czasie wzrost sprzedaży biletów w sieci stacjonarnej wyniósł 5 proc. biletów jednorazowych i 1 proc. biletów miesięcznych. Zakłada się, że znaczący wzrost sprzedaży biletów u kierowców utrzyma się jeszcze przez kilka tygodni, a następnie pasażerowie kupować będą bardziej korzystne cenowo dla nich bilety w sieci stacjonarnej. Czy patrząc na imponujące osiągnięcia na Śląsku inni organizatorzy komunikacji miejskiej zdecydują się na wprowadzenie takiego rozwiązania? Zobaczymy…
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na

Sprawdź też:
bilet
KZK GOP
ZTM
Katowice
Sosnowiec
kontorla
  • Marcin – 25.02.2009

    65 sekund postoju na przystanku - porażka

  • slowak99 – 25.02.2009

    Rozwiązanie to jest idiotyczne, bo autobus więcej stoi, niż jedzie. 65 sekund czekania na przystanku? Porażka! W żadnym autobusie PKM Sosnowiec nie zostały poszerzone drzwi wejściowe. Pasażerowie cisną się przez połówki drzwi, bo drugie połówki są zazwyczaj zarezerwowane na dla kabin kierowców. Jest to pójście na łatwiznę ze strony KZK.

  • pm – 25.02.2009

    Kompletna bzdura, mogę sobie przecież wydrukować bilet na drukarce, z kąt taki kierowca z daleka będzie widział, że to oryginał, albo zmazać to co zrobił kasownik. "Tylko" 65 sekund, to autobus powinien jechać między przystankami, a postój powinien trwać najwyżej 30 sekund.

  • Marek Sieczkowski – 25.02.2009

    No wlasnie, to ciekawe czy rozwiazanie ktore sprawdza sie i jest stosowane na swiecie (najblizej to chyba w Berlinie) sprawdzi sie i w Polsce. Sprawdzi sie czy sie nie sprawdzi - oto jest pytanie. Ciekaw jestem Waszych opinii i doswiadczen KZK GOP. 65 sekund na przystanku to porazka? Zapraszam do Warszawy :)

  • slowak99 – 25.02.2009

    Marku: w KZK w najbardziej obciążonych autobusach panuje częstotliwość 30 minut w szczycie i 30 minut poza szczytem. Długość autobusu? 15m dla niskaczy i 16,5m dla Ikarusów. Jedynie odnotowane nieliczne przypadki 18 metrowców i częstszego taktu. Skomunikowań brak - pewnie nawet nie wiedzą co to znaczy. Na Zagłębiu obcinają kolejne tramwaje, po to, aby za kilka miesięcy powiedzieć, że są nieopłacalne i je zlikwidować. Bo to nie oni za 30 lat będą się głowić gdzie wcisnąć torowisko, które dziś się likwiduje. Tylko w KZK u większości przewoźników, tfu, u niemal wszystkich przewoźników panuję ponad 10 letni tabor, są takie rodzynki, jak Henio, gdzie nowych autobusów brak, no oprócz SAMów zwanymi Ikarusami ;). To nie powód do śmiechu, tylko do płaczu. Tylko u nas na dziennie wyjeżdżąjących 300 wagonów zaledwie 10 wyjeżdża niskopodłogowych. Dlaczego? Bo mamy zakupione tylko 17 Karlików, a reszta to Kontale N, 102N(a), 105N(a) i kilka modernizacji na bazie 105-tek. Czysty absurd! Kolego, w Warszawie istnieje jedna z lepszych KM w kraju!

  • Marek Sieczkowski – 26.02.2009

    Dziekuje za komentarz slowak99. Zgadzam sie, ze w Warszawie jest jedna z lepszych KM w kraju, chociaz sa i lepsze przyklady. Zielona Gora (biletomaty we wszystkich pojazdach), Krakow (projekty z UE) czy Poznan (mloda flota). Jednakze wezmy pod uwage budzety jakimi dysponuja poszczegolne miasta - stad mamy odpowiedz na wiele pytan. Jednakze chwale i KZK za odwazne wprowadzanie roznych rozwiazan, na ktore po prostu brak odwagi innym organizatorom komunikacji miejskiej. Czy sa one trafione? To pytanie otwarte - podobnie jak i to jakie dzialania powinny byc zrobione jako pierwsze w slaskiej komunikacji miejskiej. Pozdrawiam!

  • – 28.02.2009

    Panie Marku, proszę się wyrazić, jakie dokładnie rozwiązania? Cięcie tramwajów, skracanie taboru, brak konduktorów, czy też przedłużanie w nieskończoność projektu biletu ATP i Śląskiej Karty Usług Publicznych? A może podoba się Panu, że administracja KZK licząca jakieś 100 - 200 osób zarobiła w 3 tylko kwartale 2008r. aż 3 mln?! Oni tylko siedzą, pierdzą w stołki i wycinają nam wszystkie środki transportu. To chyba właśnie KZK powinien zabiegać o utrzymywania sieci tramwajowej, tymczasem i gminy, i KZK próbują wyciąć wszystko co się da. Już nawet wojewoda musiał interweniować i chwała Mu za to, bo jeszcze kilka lat i naprawdę możemy nie mieć tramwajów. A ich brak, to potężny problem w takiej konurbacji, jak nasza. Kiedyś w Olkuszu postanowiono zrezygnować z tramwajów, dziś prowadzone są już prace w kierunku ich przywrócenia. I naprawdę KZK jest taki świetny i święty? No przykro mi, ale ja i setki innych pasażerów nie zgadzamy się z tym stwierdzeniem. Pozdrawiam, Michał Nowak

  • slowak99 – 28.02.2009

    To mój komentarz powyżej. ;)

  • slowak99 – 03.03.2009

    Panie Marku, jeszcze jeden błąd muszę Panu wytknąć. KZK w głównej mierze działa nie tylko na Śląsku, ale i Zagłębiu. To 2 różne ziemie i nie należy łączyć ich ze sobą, pomimo, że formalnie jesteśmy w województwie śląskim.

  • Marek Sieczkowski – 04.03.2009

    Panie Michale, dziekuje za komentarze i wszelakie uwagi. Jakie rozwiazania mialem na mysli? Przede wszystkim promocje i organizacje komunikacji miejskiej. Pomimo niedociagniec, o ktorych Pan wspomnial (a wynikaja one najczesciej z faktu braku pieniedzy) KZK GOP stara sie wprowadzic rozwiazania majace np. na celu poprawe wizerunku kontrolera biletow czy tez ograniczenia liczby gapowiczow. I robi to w taki sposob, ze o tym slychac w calej Polsce. Oddzielnym tematem jest jakosc uslug, ktore wynikaja z budzetu jakim dysponuje organizator komunikacji. Oczywiscie takie rozwiazanie (opisywane w tekscie) funkcjonuje najlepiej gdy przewozy autobusami czy tramwajami sa mniejsze niz np. metrem, a tekiej sytuacji nie mamy na Slasku (ktore rowniez utozsamiam skrotem myslowym z Zaglebiem). Chociaz z drugiej strony - liczby mowia same za siebie - wieksze wplywy z biletow i mniej gapowiczow. Chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy wpuszczanie pasazerow tylko pierwszymi drzwiami jest dobre czy tez nie, zgoda? Pozdrawiam serdecznie!

  • Śląsk – 17.03.2009

    1. Pierwsza była Częstochowa 2. 17 Karlików z czego 12 stoi popsutych 3. 3-4 zł wkm A, 8-11 zł wkm T, żegnaj T.

  • – 02.10.2009

  • zdzichu – 02.10.2009

    Łubu dubu, łubu dubu... Takiego wazeliniarstwa nie widziałem od czasu posiedzenia plenarnego pewnej organizacji. Panie Marku - idź pan do piaskownicy kontynuować edukację, a za jakiś czas pogwarzymy sobie. Może. Homo Sapiens to jest takie zwierze, które myśli. Takie były założenia. KZK GOP z całą pewnością ucieszyłoby Darwina jako poszukiwane przezeń ogniwo. Autorzy Akcji rozgłaszają jakie to efekty uzyskali. No, popatrzmy: 1. Rozkontrolowani kierowcy zapewnili bezpieczeństwo pasażerom przyglądając się z bliska łobuzom chodzącym o kulach. Co dzień widuję. To że za Unijną kasę wyremontowano przystanki i wybrukowano na nich znak niepełnosprawnego (takie coś z kółkiem) nie oznacza, że kierowca tam się ma zatrzymać. 2. Zarząd KZK GOP zaoszczędził pieniądze podatników samodzielnie ustalając obowiązki pasażerów, które może nałożyć tylko ustawa. Zapomniał ich tylko opublikować w Dzienniku Ustaw. 3. Tenże Zarząd olał kilka innych ustaw. Z pominięciem, obowiązującego tylko kmiotków - prawa zamówień publicznych, rozdał ekstra kasiorę (0,20 zł za wozokilometr) kierowcom, bezprawnie nakładając na nich nierealny obowiązek. Co ciekawe - kierowcy nie będąc przecież pracownikami "czapy" bez taboru (z wyjątkiem samochodów służbowych) pod wezwaniem KZK GOP, otrzymują tę kasę za samo siedzenie na fotelu i pokrzykiwanie (często po chamsku) na tych co im w pracy przeszkadzają. Mnie za siedzenie nie płacą, więc jeśli urząd skarbowy, też utrzymywany z naszych podatków, nie policzy od tej forsy 50 % należnego podatku, poczuję się nieco oszukany). Rozdawnictwo publicznych środków powinno zainteresować kolejne instytucje, ale jakoś od conajmniej 2005r nie interesuje. Przeprowadzanie kontroli bez okazania upoważnienia stanowi naruszenie prawa (można za to posiedzieć), a kierowcy upoważnień nie tylko nie okazują na dzień dobry, ale w rozumieniu prawa przewozowego, takowych dokumentów ważnych nigdy nie mieli. Mieli takie coś "kierowca-kontroler" za wydrukowanie czego już zapłaciliśmy, a teraz drukują się takie jak trzeba. Kwitek taki to bilet wolnej jazdy. Należy się podatek. Płacą? Przykłdowo - energetycy płacą już za sam ryczałt. Choćby przy świeczce siedzieli. 4. Efekty akcji są wyłącznie urojeniem jej autorów. Przeciwnych dowodów - brak (poza tradycyjnie wykorzystywanymi do tych celów własnymi pracownikami, oczekującymi na przyjęcie do pracy i starszymi osobami). Kierowca, nawet małolacie z podstawówki z wrzeszczącą komórką nie zwrócił uwagi. Przynajmniej ja od kilku lat nie widziałem, ani nie słyszałem. Prawdą jest natomiast, że KZK GOP w kolejnej akcji (też za nasze pieniądze) promuje 3 kontrolerów biletów. Tych prawdziwych. Może wypromuje ich na radnych wojewódzkich, może na posłów. KZK GOP twierdzi, że paskudni pasażerowie psują nerwy kochanym kontrolerom i na to pieniądze podatników i pasażerów warto poświęcić. Strach pomyśleć gdy kierowca-kontroler będzie miał popsute nerwy, ale jak nie ma trupa - prokuratury, wszelkich służb ruchu i innych instytucji to nie interesuje. W razie co przymkną pasażera i spokój. Pozostaje pytanie - po co to przepychanie ludu pańszczyźnianego (także - o kulach, z torbami, parasolami itp.) przez połówkę drzwi i ciasne przejście. O cóż może chodzić? Na akcjach społecznych, poza kierowcami, zarabiają producenci reklam (doradzwo, masa drogich plakatów samoprzylepnych, miejsca na reklamę). Czyż będą niewdzięcznikami przed najbliższymi wyborami? Czy liczbę faktycznie wyprodukowanych plakatów da się sprawdzić (aktualnych i późniejszych)? Panie Marku! Na całej Antarktydzie i w buszu mieszkają w zdrowych lokalach. Pan nie idzie w te ślady i mieszka w promieniotórczym betonie z azbestem? Ja też chcę jeździć wygodnie jak prawo przewozowe nakazuje i z Pana "światowej" wiedzy nie mam zamiaru korzystać. Jest Pan zapewne kierowcą, więc ma Pan prawo jazdy. To nie jet to samo co magister praw, a Pana koledzy głównie z któregoś oddziału PKM Sosnowiec myślą, że to to samo. Jasne, że tylko niektórzy, ale psują opinię wszystkim. W KZK GOP "sprawowanie nadzoru" np nad przewozami jest traktowane jako pojęcie obraźliwe. Czy to prawda? Wystarczy zadzwonić i zapytać np. o liczbę przeprowadzonych kontroli punktualności przewozów, efekty kontroli biletów (gapowicze rocznie na kontrolerski etat lub umowę zlecenia) lub o cokolwiek wymiernego. Gwarantuję, że to będzie bardzo krótka rozmowa, więc i niedroga. Pisać e-maili nie ma sensu. Nawet o informacje ustawowo publiczne. Tu wszystko jest tajne i jeśli nie podać swojego dokładnego adresu, a wkrótce pewnie numeru majtek itp. - wiadomość zostanie skasowana bez śladu. Jeśli podać - przyślą odpowiedź wg wzoru nr 1 lub nr 1.

  • Pasażer z Krakowa – 11.11.2009

    ...KZK GOP jest fascynujący! Kontrola biletów przy wejściu do pojazdu-sama idea niby słuszna, ale...ostatnio miałem okazję jechać linią 815 z K-c do Sosnowca. W autobusie panował niemiłosierny tłok -jeden kurs wypadł o godz. 17:53, a kolejny, ten którym miałem "przyjemność" jechać był opóźniony (na starcie) 20 minut...kierowca bardzo sumiennie sprawdzał bilety na wejściu, blokował pozostałe drzwi, aby przypadkiem ktoś mu nie przemknął, tym samym opóźniał moment wyjścia tym którzy wysiadali... no i po przeczytaniu tego artykułu jestem już pewien, że wyrabiał te dodatkowe, płatne godziny za kółkiem;) Do tego był bardzo arogancki...6 osób zwracało mu uwagę na temat niegrzecznego traktowania podróżnych. Ponadto niezrozumiałym dla mnie faktem było wpuszczenie do pojazdu trzech nietrzeźwych mężczyzn - to jak wynika z artykułu też powinien kontrolować. Z pewnością właśnie ten kierowca otrzyma list pochwalny i order zasługi Czerwonego Zagłębia..być może również wczasy w sanatorium!!! Nadmieniam, że w mieście w którym mieszkam są sami kulturalni i ludzcy kierowcy i motorniczy, każdy z nich posiada identyfikator (więc nie są anonimowi) , ponadto średnia częstotliwość komunikacji to 3 minuty w szczycie a tramwaje są wiodącym środkiem lokomocji.

  • Pasażer z Krakowa – 11.11.2009

    ...KZK GOP jest fascynujący! Kontrola biletów przy wejściu do pojazdu-sama idea niby słuszna, ale...ostatnio miałem okazję jechać linią 815 z K-c do Sosnowca. W autobusie panował niemiłosierny tłok -jeden kurs wypadł o godz. 17:53, a kolejny, ten którym miałem "przyjemność" jechać był opóźniony (na starcie) 20 minut...kierowca bardzo sumiennie sprawdzał bilety na wejściu, blokował pozostałe drzwi, aby przypadkiem ktoś mu nie przemknął, tym samym opóźniał moment wyjścia tym którzy wysiadali... no i po przeczytaniu tego artykułu jestem już pewien, że wyrabiał te dodatkowe, płatne godziny za kółkiem;) Do tego był bardzo arogancki...6 osób zwracało mu uwagę na temat niegrzecznego traktowania podróżnych. Ponadto niezrozumiałym dla mnie faktem było wpuszczenie do pojazdu trzech nietrzeźwych mężczyzn - to jak wynika z artykułu też powinien kontrolować. Z pewnością właśnie ten kierowca otrzyma list pochwalny i order zasługi Czerwonego Zagłębia..być może również wczasy w sanatorium!!! Nadmieniam, że w mieście w którym mieszkam są sami kulturalni i ludzcy kierowcy i motorniczy, każdy z nich posiada identyfikator (więc nie są anonimowi) , ponadto średnia częstotliwość komunikacji to 3 minuty w szczycie a tramwaje są wiodącym środkiem lokomocji.

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....