TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoShip

InfoBus

Historia warszawskich biletów
ZTM - Opublikowano: 28.05.2019 11:25:52
Historia warszawskich biletów (foto: ZTM)

Bilety warszawskiej komunikacji miejskiej zmieniały się tak, jak sam transport publiczny. Stawały się coraz nowocześniejsze, łatwiejsze w obsłudze, bardziej kolorowe, staranniej wykonane, lepiej zabezpieczone.

Kiedy na nie patrzymy, z łatwością możemy się domyślić, kiedy w Warszawie zostało otwarte metro, a kiedy wprowadzono nowy system biletowy.

Bilety warszawskiej komunikacji miejskiej są coraz nowocześniejsze. Od niedawna w sprzedaży są bilety kartonikowe z nowym wzorem graficznym. Pojawiła się na nich "tetka", czyli symbol Warszawskiego Transportu Publicznego, a każdy rodzaj ma własny kolor. Warto zwrócić uwagę, że np. 75-minutowy jednorazowy przesiadkowy ma kolor zielony, a dobowy jest koloru niebieskiego. Bilety ulgowe mają jaśniejszy odcień koloru obowiązującego dla danego rodzaju biletu.

Nie zawsze jednak było tak kolorowo i estetycznie. Starsi pasażerowie pamiętają, że końcówka lat 80. to brak niemal wszystkich towarów, trudny dostęp do usług. Przemiany wolnorynkowe dopiero się zaczynały i na efekty trzeba było poczekać. Jeszcze dwa lata po powstaniu Zarządu Transportu Miejskiego, karnet na przejazdy był drukowany na niezbyt estetycznym, szaro-kremowym papierze, a pole, gdzie wpisywało się imię i nazwisko posiadacza zaczynało się od skrótu "OB." czyli "Obywatel" – powszechnie używanego w dokumentach w czasach PRL.

Miliony w kieszeni

Końcówka lat 80. oraz początek lat 90. to także wysoka inflacja i idąc do kiosku trzeba było mieć przygotowane 3000 złotych za bilet ulgowy lub dwa razy więcej za bilet normalny. Warto pamiętać, że wypłatę odbierało się w kasie w milionach złotych.

Denominację, przeprowadzoną w 1995 roku, widać było również na biletach warszawskiej komunikacji. Było to też wyzwanie dla dyrekcji i pracowników warszawskiego ZTM. Przez pewien czas, gdy w obiegu funkcjonowały dwa rodzaje środków płatniczych (tzw. stare i nowe złotówki) za ten sam bilet można było zapłacić 60 groszy albo 6000 złotych.

Tyle właśnie kosztował Bilet jednorazowy lub tranzytowy normalny. Skąd taka niespotykana nazwa? W 1995 roku (dokładnie 7 kwietnia) otwarty został pierwszy odcinek, I linii metra – ze stacji Kabaty do stacji Politechnika a bilet tranzytowy umożliwiał przesiadkę do metra z innego pojazdu komunikacji miejskiej bez konieczności kasowania nowego biletu.

W tym samym roku w obiegu można było jeszcze spotkać bilet ulgowy za 3000 złotych, który jest ciekawy o tyle, że stanowi świadectwo tego, jak zmieniała się komunikacja miejska na przestrzeni lat. Na bilecie znajdowała się adnotacja, że uprawnia do przejazdów: autobusem, tramwajem, trolejbusem lub metrem. Były to więc bilety z 1995 roku, bo tylko wtedy, ledwie przez kilka miesięcy między 7 kwietnia, a 31 sierpnia funkcjonowały w Warszawie obok siebie dwie linie trolejbusowe do Piaseczna (51 i nocna 651) oraz fragment I linii metra.

Jeszcze w latach 90. funkcjonowały w transporcie publicznym bilety dwustronnego kasowania. Jak działały? Płaciło się w kiosku pełną cenę za bilet, a jeśli ktoś miał prawo do ulgowych przejazdów, kasował go po jednej stronie i mógł wykorzystać ten bilet dwa razy: jeśli nie miał uprawnień, musiał go podziurkować z obu stron już przy pierwszym przejeździe.

Kraby, rączki, tajemnicze dziurki

Kasowniki to ciekawa część historii biletowej tamtego okresu, bo żółte urządzenia, które znamy dzisiaj z pojazdów WTP, kodujące informacje na pasku magnetycznym, pojawiły się w pojazdach dopiero w 2001 roku. Wcześniej funkcjonowały kasowniki bolcowe, starsze, z rączką nazywane "krabami" oraz wprowadzone później – mniejsze, które się dociskało.

Pod tajemniczym układem dziurek, który dla ogromnej większości pasażerów pozostawał zagadką (i tak miało być) kryły się dwie ostatnie cyfry daty i dwie ostatnie cyfry numeru taborowego. Zdarzali się nieuczciwi pasażerowie, którzy sami próbowali dziurkować bilety. Były też i to dość częste, przypadki zatykania kasowników pociętym papierem, zapałkami lub gumą do żucia – wtedy można było się tłumaczyć kontrolerowi, że biletu nie dało się skasować.

Na początku w obiegu funkcjonowały bilety, praktycznie bez żadnych zabezpieczeń, wskazówką autentyczności był papier o specjalnej gramaturze. Potem pojawiły się hologramy, ale co odważniejsi wycinali je ze sreberek, używanych do pakowania czekolady lub po prostu kserowali licząc, że w pośpiechu kontroler nie zwróci uwagi na szczegóły. Fałszywe bilety można było kupić na przystankach z toreb na kółkach, a nierzadko zdarzało się, że bilet kupiony np. na ul. Świętokrzyskiej przy Nowym Świecie miał nieco inne kolory i kształt liter niż ten kupiony przy Marszałkowskiej.

Warto też przypomnieć, ze od samego początku bilety na warszawską komunikację szatą graficzną nawiązywały do symboli stolicy. Dlatego na biletach z lat 90. znajdziemy wiele wzorów, na których widać warszawską Syrenkę, pomnik Fryderyka Chopina w Łazienkach czy Kolumnę Zygmunta. Na niektórych wzorach, choćby Bilecie Jednodniowym – Sieciowym na Okaziciela, widniał także kontur Warszawy. Dzisiaj tę funkcję spełnia "tetka", która łączy w sobie tradycję z nowoczesnością.



Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
ZTM Warszawa
bilet
Warszawa
Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....